Obserwacje z wyjazdu do Niemiec
- Dbałość o wizerunek całości
W Niemczech atrakcje turystyczne traktują szerzej jako np. całe stare miasto, szerokie centrum miasta. W Polsce mamy do czyniania z pielęgnowaniem pojedynczych zabytków. Wokół nich widzimy obdrapane budynki, śmietniska, bazar reklamowy.
- Kwiaty w oknach
To nie wymaga wielkich nakładów finansowych, a codziennego podlewania i dbania o nie. Trzeba lubić kwiaty.
- Wianuszki zawieszane na drzwiach do domów
Pewnie jest to jakimś zwyczajem, tradycją. Z drugiej strony stanowi to ładną ozdobę.
- Mniej banerów i reklam na ulicach
W Polsce ulice usiane są reklamami, banerami i innymi reklamami zewnętrznymi. Stanowi to wizualny śmietnik w naszym otoczeniu. Gdzie są architekci miast ? Powinno się to ograniczyć w centrach miast i na obszarze starego miasta
- Mniej parasoli reklamujących browary
Pomimo, że w Niemczech funkcjonuje olbrzymia ilość browarów to parasoli z ich reklamą widać mniej niż w Polsce. Zabytkowe ryneczki i uliczki mają zachwycać turystów swoim pięknem a nie chować je w tle reklam browarów
- W centrach miast słychać śpiew ptaków
Najczęściej słychać śpiew kosów. Piękny i donośny śpiew. W Polskich miastach panoszą się sroki, które przeganiają skutecznie inne ptaki. Słychać tylko ich paskudne skrzeczenie.
- Urocze pomniki
W Polsce stawia się pomniki wielkim postaciom. Monumentale, wielkie, na wysokich cokołach. W Niemczech pomniki stawia się zwykłym ludziom, związanych ze zwyczajami czy konkretnymi profesjami. Stawiane są na poziomie chodnika. Często mają również charakter fontanny.
- Na kempingach nocuje więcej Holendrów niż Niemców
Holendrzy bardzo intensywnie podróżują po Europie, głównie kamperami. Spotkać ich można we wszystkich atrakcyjnych turystycznie miejscach. Niemcy mają olbrzymią ilość atrakcji stąd i duża ilość Holenderskich turystów.
Uczmy się od innych szczególnie w zakresie dobrych wzorców.